Żeby telefon przeczytał PDF na głos, zacznij w aplikacji Outloud Reader nową książkę, wybierz „Plik PDF”, otwórz dokument, zaznacz strony, stuknij „Utwórz” i naciśnij odtwarzanie. Naturalny głos czyta tekst, a wypowiadana fraza jest podświetlona. Nie trzeba niczego kopiować ani przepisywać, a gotowa książka zostaje w bibliotece.
Po co słuchać PDF-a
PDF-y trafiają do nas w najgorszym momencie: skrypt na egzamin, regulamin, raport z pracy, artykuł naukowy, instrukcja. Czytanie ich na małym ekranie męczy. Słuchanie sprawdza się w tramwaju, na spacerze, przy sprzątaniu czy w kolejce. Dla uczniów i studentów to też sposób na powtórkę ze skryptu na słuch, a dla osób, które szybciej się męczą przy czytaniu, odciążenie dla oczu.
Krok po kroku
- Otwórz plik. W nowej książce wybierz „Plik PDF” i wskaż dokument na telefonie, na przykład ten pobrany z poczty.
- Wybierz strony. Zaznacz zakres do słuchania, na przykład strony od 12 do 18. Za jednym razem możesz dodać do 50 stron.
- Przytnij marginesy. Odetnij nagłówki, stopki i numery stron, żeby czytany był tylko tekst, bez „strona czternaście” co pół minuty.
- Wybierz język i głos. Język samego PDF-a, żeby usłyszeć go bez zmian, albo inny, żeby najpierw go przetłumaczyć. Potem głos kobiecy lub męski.
- Stuknij „Utwórz” i naciśnij odtwarzanie.
Długi dokument? Dziel na części
Nie musisz zamieniać całego skryptu na raz. Zrób osobną książkę z każdego rozdziału: „Rozdział 1”, „Rozdział 2” i tak dalej. Każda wystarczy na jedną podróż, łatwo ją znaleźć w bibliotece i wrócić do niej bez przewijania. Do istniejącej książki można później dodać kolejne strony.
Co czyta się dobrze, a co gorzej
- Dobrze: zwykły, ciągły tekst: skrypt, artykuł, powieść, opis, umowa.
- Gorzej: tabele, wzory, wykresy i przypisy. Głos czyta słowa, ale nie opisze rysunku.
- Uwaga na skany: krzywo zeskanowana, rozmazana lub bardzo drobna kartka może zostać rozpoznana z błędami. Czysty, kontrastowy tekst daje najlepszy efekt.
- Limit strony: jedna strona to do 5000 znaków, więc bardzo gęsta strona może się nie zmieścić.
Słuchanie we własnym tempie
Szybkość ustawisz od 0,5× do 1,25×. Zdanie, które ci umknęło, powtórzysz nawet pięć razy. Jeśli wolisz najpierw posłuchać, a dopiero potem sprawdzić tekst, ukryj go. Książka gra w tle i przy zablokowanym ekranie, a po utworzeniu działa także bez internetu. Ponowne odtwarzanie nie zużywa stron.
PDF w obcym języku
Jeśli dokument jest po angielsku, a chcesz go po prostu zrozumieć, wybierz polski jako język słuchania: tekst zostanie przetłumaczony, a potem przeczytany. Jeśli uczysz się angielskiego, zrób odwrotnie: zostaw język PDF-a i patrz na podświetlenie, żeby skojarzyć wymowę z zapisem. Głosy obejmują 14 języków.
Przykład: skrypt przed egzaminem
Dostajesz od wykładowcy PDF na czterdzieści stron, a do egzaminu zostały dwa tygodnie. Otwierasz plik, zaznaczasz strony od 1 do 12 i przycinasz pasek z tytułem kursu, który powtarza się na każdej stronie. Tworzysz pierwszą książkę i nazywasz ją „Skrypt, część 1”, potem kolejne. Rano w autobusie słuchasz części pierwszej i śledzisz podświetloną frazę, wieczorem wracasz do niej wolniej, a następnego dnia bierzesz część drugą.
Tak samo możesz potraktować długi artykuł albo raport: najpierw posłuchaj wstępu i podsumowania, żeby zdecydować, czy dokument jest dla ciebie, a dopiero potem poświęć mu uwagę przy ekranie.
Plik PDF może leżeć w poczcie, w pobranych plikach albo w chmurze. Wystarczy, że wskażesz go po wybraniu „Plik PDF”.
Dla kogo to dobre rozwiązanie
Najczęściej z takiego słuchania korzystają osoby, które mają dużo materiałów do przerobienia, a mało czasu przy biurku: studenci, uczniowie przed egzaminem, pracownicy z długimi raportami i ci, którzy po całym dniu przed ekranem nie chcą czytać kolejnych stron. Podświetlanie frazy pomaga też przy dysleksji i kłopotach z koncentracją, bo widać, w którym miejscu jest głos. To pomoc w czytaniu, a nie leczenie.
Nie ma tu zawiłej konfiguracji. Jeden plik, jeden zakres stron, jeden głos. Jeśli efekt ci nie odpowiada, zmieniasz głos albo zakres i tworzysz książkę jeszcze raz.
Warto wiedzieć
- Aplikacja nie ma własnych książek ani nie jest księgarnią z audiobookami. Czyta to, co jej dasz.
- Nie trzeba zakładać konta.
- Strony trafiają na nasz serwer dopiero po twojej zgodzie w aplikacji; szczegóły są w polityce prywatności.
- Nazwy własne i słowa z innych języków głos wymawia czasem inaczej, niż byś chciał.
Na koniec
Słuchanie PDF-a nie zastąpi uważnej lektury tam, gdzie trzeba analizować każdy akapit, ale świetnie sprawdza się do pierwszego przejścia, powtórki i chwil, w których nie możesz patrzeć w ekran.
Cena
Aplikację pobierzesz za darmo, bez reklam. Kilka stron na początek jest bezpłatnych, potem są pakiety stron albo Premium. Ceny widać w aplikacji.